Fragment książki
Legendę łatwo przyswoić, z prawdą żyć na ogół trudniej
I nagle buchnęła starannie skrywana, wstydliwa rodzinna historia. Walnęła faktem, wychłostała konkretem. Odszpuntowany dybuk skoczył na mnie, Bogu ducha winną ofiarę, jak na świeże mięso, jak do ciepłej krwi. A wlazł we mnie, a rozsiadł się we mnie, męczył pytaniami, podpowiadał tropy, pchał w czeluści internetu. Taplał w wylewającym się stamtąd antysemickim błocie, oblepiał narodowym jadem, nurzał w spisku żydowskim przeciw Polsce. Szeptał:
– Napisz, napisz. Jedyny jesteś, jedyny. Władzę masz. Całkowitą.
– Jaką władzę?
– Ty żyjesz!
Źródło: www.taniaksiazka.pl/dziady-i-dybuki-jaroslaw-kurski-p-1710927.html?q=dziady+i+dybuki&sgtype=prodonecol

